fbpx
loader-logo

Twoja strona może kosztować Cię klientów

Case study
ECL Tech Polska

Jak strategia, architektura informacji i design przełożyły się na ponad 500% wzrost współczynnika konwersji

Możesz mieć dobrą ofertę, kompetentny zespół i technologię, której naprawdę potrzebuje rynek. Jeśli jednak strona nie pomaga klientowi zrozumieć wartości tej oferty i zrobić kolejnego kroku, te przewagi nie przełożą się na wzrost zapytań.

W przypadku firm technologicznych i przemysłowych problem jest jeszcze bardziej widoczny. Oferta bywa skomplikowana, proces zakupowy długi, a decyzja kosztowna. Klient nie przychodzi na stronę wyłącznie po to, żeby obejrzeć produkt. Chce sprawdzić, czy dana technologia rozwiąże jego konkretny problem.

Tak było w przypadku ECL Tech Polska, dostawcy technologii czyszczenia laserowego. Poprzednia strona przede wszystkim prezentowała ofertę urządzeń. Nową zaprojektowaliśmy wokół procesu decyzyjnego klienta: od problemu, przez zastosowanie i technologię, aż po kontakt.

Efekt? Po uruchomieniu nowego serwisu, według raportu Google Ads, współczynnik konwersji wzrósł o ponad 500% względem poprzedniej wersji strony.

Ta liczba jest ważna. Jeszcze ważniejsze jest jednak to, co za nią stoi.

Problem nie
zaczynał się
od designu

Kiedy firma mówi: „potrzebujemy nowej strony”, łatwo zacząć od tego, co widać. Layout, zdjęcia, typografia, animacje. Tylko że strona internetowa nie zaczyna działać lepiej tylko dlatego, że wygląda lepiej.

W przypadku ECL Tech wyzwanie było znacznie głębsze. Firma oferuje zaawansowaną technologię, która może znaleźć zastosowanie w wielu procesach przemysłowych. Potencjalny klient nie zawsze wie, jakiego urządzenia potrzebuje. Natomiast ma świadomość, jaki problem chce rozwiązać.

Przykładowo: przestój linii produkcyjnej. Zanieczyszczone formy wtryskowe. Konieczność usuwania powłok. Kosztowna chemia. Problem z czyszczeniem elementów o określonej powierzchni.

Dlatego zamiast zaczynać od pytania: „Jak pokazać urządzenia ECL Tech?” Zaczęliśmy od znacznie ważniejszego:

„Jakich informacji potrzebuje klient, żeby ocenić, czy ta technologia jest dla niego?”

To była decyzja, która wpłynęła na całą resztę projektu.

Klient nie szuka produktu.
Szuka odpowiedzi.

W B2B klient rzadko trafia na stronę z gotową decyzją zakupową.
Nie myśli: „Potrzebuję konkretnego modelu lasera o konkretnej mocy.”
Znacznie częściej: „Mam problem technologiczny. Czy czyszczenie laserowe rzeczywiście się u mnie sprawdzi?”
Dopiero później pojawiają się pytania o parametry, konfigurację, moc czy cenę.

Dlatego nowa strona ECL Tech została zbudowana zgodnie z naturalną ścieżką decyzyjną:

ProblemZastosowanieTechnologiaEfektKontakt

Zmiana wydaje się prosta. W praktyce oznacza przebudowę całej architektury informacji.


Produkty nadal są ważne. Tyle że pojawiają się we właściwym momencie, kiedy użytkownik rozumie już, czego szuka i dlaczego dana technologia może być dla niego odpowiednia.

Zamiast katalogu produktów:
cyfrowe narzędzie doradcze

Klasyczny serwis firmy przemysłowej często wygląda jak rozbudowany katalog. Produkty, parametry, zdjęcia, kilka informacji o firmie, formularz kontaktowy.

Problem pojawia się wtedy, gdy klient nie wie jeszcze, który z tych produktów jest odpowiedzią na jego problem.

W ECL Tech odwróciliśmy tę kolejność. Strona najpierw pomaga zrozumieć zastosowanie technologii. Pokazuje problemy, które można rozwiązać, konkretne zastosowania i efekty. Adresuje branże. Dopiero później prowadzi do produktów i parametrów technicznych.


To ważne szczególnie przy technologii, której nie da się ocenić na podstawie jednego zdjęcia i kilku liczb. Strona nie ma zastąpić handlowca czy inżyniera. Ma sprawić, że klient trafia do nich z większą wiedzą i lepiej postawionym pytaniem.

Strategia nadaje kierunek.
Design formę.

I tutaj dochodzimy do miejsca, w którym strategia i design muszą spotkać się naprawdę, a nie tylko dobrze wyglądać obok siebie.
W tym projekcie ustaliliśmy, co użytkownik powinien zrozumieć, w jakiej kolejności i co ma zrobić dalej. Dopiero z tych decyzji wynikała forma.

Układ strony. Hierarchia informacji. Długość tekstów. Sposób prezentacji technologii. Zdjęcia. Animacje. Mikrointerakcje. Nawigacja.


Każdy z tych elementów ma swoje zadanie.
Dlatego estetyka nie jest tutaj osobną warstwą projektu. Jest efektem dobrze poukładanej komunikacji.

Jak mówić
o skomplikowanej technologii?

Czyszczenie laserowe to technologia, której nie można wyjaśnić jednym sloganem.

Za procesem stoją konkretne zjawiska fizyczne, parametry technologiczne i zależności, które mają znaczenie dla efektu końcowego. Głównym zadaniem jest to, aby przekazać tę wiedzę bez zamieniania strony w dokumentację techniczną.

Z jednej strony mamy więc język inżynierski. Z drugiej osobę, która może być dyrektorem produkcji, właścicielem zakładu albo osobą odpowiedzialną za inwestycję, a nie specjalistą od fizyki laserów.

Treść musiała więc zachować merytoryczną precyzję, ale jednocześnie prowadzić użytkownika przez temat w sposób zrozumiały.


Pokazujemy nie tylko, czym jest technologia, ale przede wszystkim:

jakie problemy może rozwiązać,
gdzie znajduje zastosowanie,
jak działa,
od czego zależy efekt,
jakie znaczenie mają parametry,
kiedy konkretne rozwiązanie ma sens.

To właśnie tutaj content przestaje być „tekstem na stronę”. Staje się częścią procesu sprzedażowego.

Design,
który buduje wiarygodność

W przypadku firmy oferującej zaawansowaną technologię sposób prezentacji ma znaczenie. Jeżeli mówimy o inwestycjach przemysłowych, stronie trzeba zaufać zanim użytkownik zaufa samej ofercie.
Dlatego język wizualny ECL Tech został oparty na precyzji, kontroli i technologii.

Minimalistyczny, modułowy układ porządkuje dużą ilość informacji. Techniczna typografia i świadome operowanie przestrzenią pozwalają zachować czytelność. Kontrast jasnych, laboratoryjnych przestrzeni z ciemniejszymi, przemysłowymi sekcjami buduje wizualną opowieść o technologii, która łączy precyzję procesu z realnymi warunkami produkcyjnymi.

 

Nie chodziło o stworzenie efektownej oprawy dla technologii. Chodziło o to, żeby forma była wiarygodna wobec treści, którą przedstawia.

Światło
jako element
systemu

Motyw światła pojawia się w serwisie nieprzypadkowo. Jest naturalnym odniesieniem do wiązki lasera, ale pełni również funkcję porządkującą język wizualny całej strony.

Gradienty, przejścia tonalne i animacje nawiązują do energii, kierunku i interakcji wiązki z materiałem.

Jednocześnie pilnowaliśmy, żeby ruch nie stał się ozdobnikiem. To ta sama zasada, która przyświeca całemu projektowi: najpierw funkcja, później forma.

Konwersja
nie zaczyna się
od przycisku

W B2B kontakt nie zawsze jest spontaniczną decyzją.
Przy drogiej technologii użytkownik chce najpierw sprawdzić, czy rozwiązanie ma sens. Potrzebuje zobaczyć zastosowanie, zrozumieć technologię, znaleźć odpowiedzi na swoje wątpliwości i dopiero wtedy wykonać kolejny krok.

Dlatego formularz czy przycisk kontaktowy są dopiero końcem ścieżki.

Wcześniej musi wydarzyć się cała praca, którą strona wykonuje za markę:

ProblemWiedzaZastosowanieDowódDecyzja o kontakcie

To właśnie dlatego projektowanie strony B2B zaczyna się znacznie wcześniej niż na etapie makiet.

+500%

współczynnika konwersji

Nowy serwis został uruchomiony w ramach szerszej strategii komunikacji ECL Tech i współpracował z ruchem pozyskiwanym między innymi z Google Ads.

Po wdrożeniu nowej strony raporty Google Ads wykazały ponad 500% wzrost współczynnika konwersji względem poprzedniej wersji serwisu.

To nie jest argument za tym, że każda nowa strona automatycznie zwiększy konwersję o 500%.

Jest za to bardzo dobrym przykładem czegoś ważniejszego: kiedy strategia, architektura informacji, content, UX i design pracują w jednym kierunku, strona może realnie zmienić sposób, w jaki użytkownik przechodzi od zainteresowania do kontaktu.

Google Ads pozwoliło ten efekt zmierzyć.

Ale sama zasada jest szersza. Ten sam mechanizm działa wtedy, gdy użytkownik trafia na stronę z wyszukiwarki, LinkedIna, rekomendacji, materiału eksperckiego czy bezpośrednio z wizytówki firmy.

Bo problemem nie jest źródło ruchu. Wyzwaniem jest to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy już trafi na stronę.

Strona internetowa
to część systemu sprzedaży

Dobra strona nie powinna funkcjonować w oderwaniu od reszty komunikacji firmy.


Jeśli Google Ads obiecuje jedno, strona mówi drugie, handlowiec trzecie, a materiały sprzedażowe czwarte, klient sam musi złożyć całość w logiczną historię.

Dlatego przy projektach B2B patrzymy szerzej niż na sam interfejs. Strategia wyznacza kierunek. Architektura informacji porządkuje drogę. Content odpowiada na pytania. Design buduje odpowiedni kontekst i hierarchię. UX prowadzi użytkownika. Wdrożenie zamienia projekt w działające narzędzie.


A później ten sam system może pracować z Google Ads, SEO, content marketingiem, social mediami czy materiałami sprzedażowymi.


Nie trzeba mieć kampanii, żeby potrzebować dobrej strony. Ale kiedy kampania już działa, strona powinna być gotowa wykorzystać ten ruch.

Nie zaczynamy
od makiety

W Brandon Content nie zaczynamy projektu strony od rysowania ekranów.

Najpierw szukamy odpowiedzi na prostsze, ale trudniejsze pytania:

Kim jest klient? Z jakim problemem przychodzi? Czego musi się dowiedzieć? Co może zatrzymać go przed kontaktem? Jaką decyzję ma podjąć?

Dopiero później projektujemy sposób, w jaki strona ma go przez ten proces przeprowadzić.

 

W przypadku ECL Tech ta kolejność pozwoliła stworzyć serwis, który nie jest wyłącznie prezentacją firmy i produktów. Jest narzędziem komunikacji, edukacji i pierwszego kontaktu.

 

A wynik z Google Ads pokazał, że ta zmiana miała również wymiar mierzalny.

Twoja strona potrzebuje nowego layoutu czy nowego kierunku?

Jeśli Twoja firma działa w przemyśle, technologii lub sektorze B2B, prawdopodobnie masz na stronie dużo informacji.
Ale ilość informacji nie oznacza jeszcze dobrej komunikacji.

Możesz mieć dziesiątki produktów, setki parametrów, rozbudowaną historię firmy i świetne realizacje. Pytanie brzmi, czy klient potrafi z tego wszystkiego szybko zrozumieć dlaczego Twoja oferta jest dla niego właściwym rozwiązaniem.


Jeśli nie, problem może nie leżeć w kolorze przycisku ani w tym, że strona wygląda „trochę staro”. Może chodzić o coś znacznie bardziej podstawowego: brak decyzji, czym ta strona właściwie ma być dla Twojego klienta.
W Brandon Content porządkujemy ten proces od strategii i architektury informacji, przez content i design, po wdrożenie.


Bo strona nie musi robić więcej.


Musi robić właściwe rzeczy we właściwej kolejności.

Porozmawiajmy o Twojej stronie

Wyślij zapytanie i zobacz, jak może wyglądać Twoja nowa strona ↓